Większość telefonów zaczyna się tak samo: coś przestało działać. Strona ładuje się wolno, aktualizacja rozłożyła wtyczkę albo zarządzanie zleceniami od dwóch lat nie mieści się już w arkuszu Excel. Wtedy patrzę, co tam jest, i mówię, co bym zrobił – nawet jeśli czasem odpowiedź brzmi: do tego nie potrzebują Państwo mnie.
Nazywam się Przemek Milner, jestem programistą stron WWW w Herzogenrath koło Akwizgranu (Aachen). Od ponad dziesięciu lat tworzę strony i systemy webowe dla małych i średnich firm – na własnym PHP, z prostego powodu: czytam kod, który oddaję, i czytam też ten, który ktoś inny zostawił pięć lat temu. Jedno i drugie należy do tego zawodu.
Pracuję po niemiecku lub po polsku, z Herzogenrath – ale od dawna nie tylko dla Herzogenrath. Część projektów jest w Mönchengladbach, jeden w Dolnej Saksonii, jeden w Polsce. We współpracy nie liczy się, gdzie stoi Państwa biurko, tylko to, że mogą Państwo kogoś złapać, gdy to naprawdę ważne.
