To zdarza się częściej, niż się wydaje: kilka lat temu mała agencja zrobiła w PHP Państwa portal dla klientów, sklep albo system do wewnętrznej administracji. Teraz agencja nie odpowiada. Albo freelancer przeszedł na emeryturę, firma ogłosiła upadłość (Insolvenz), a własny programista się zwolnił. Oprogramowanie nadal działa – tylko nikt dokładnie nie wie jak i nikt nie ma haseł.
Dopóki nic się nie dzieje, trudno to zauważyć. Problem zaczyna się przy pierwszym błędzie, wygasłym certyfikacie albo gdy hosting wyłączy starą wersję PHP. Wtedy nie ma nikogo, kto mógłby zareagować.
Jestem programistą PHP i przejmuję właśnie takie systemy: robię przegląd, zabezpieczam dostępy i dane, opisuję, jak system działa, i usuwam najpilniejsze zagrożenia. Potem mogę się nim dalej zajmować albo go rozwijać – a jeśli wolą Państwo kogoś innego, ma on solidną podstawę do pracy.
Jeśli potrzebują Państwo stałego wsparcia, jestem też dostępny jako programista do wynajęcia.