Bahnhofstraße 22, 52134 Herzogenrath Poniedziałek - piątek: 8:00 - 16:30 kontakt@milnersoftware.de 0176 66798849

Aktualności · Porady · · 3 min czytania

Strony z AI: powrót do HTML – i wszystkie wyglądają tak samo

Najpierw HTML, potem WordPress, teraz strony z AI. Technicznie wracamy do początku – i gubimy po drodze design, czytelność i treść.

Gezeichnete Entwürfe für das Layout einer Website

W skrócie: Najpierw były ręcznie pisane strony HTML, potem WordPress i kreatory stron, teraz strony z AI. Technicznie wróciliśmy do statycznego HTML – i to nie jest problem. Problem w tym, co po drodze ginie: własny design, czytelność, prawdziwe treści i możliwość samodzielnej edycji strony.

Trzy fale w 25 lat

  • Ręcznie pisany HTML: każda podstrona to osobny plik. Każdą zmianę tekstu robił webdesigner.
  • WordPress i kreatory: wreszcie firmy mogły same zmieniać treści. Cena: wtyczki, page buildery, aktualizacje i luki bezpieczeństwa.
  • Strony z AI: jedno zdanie opisu i po kilku minutach strona gotowa. Często wychodzi z tego znowu statyczny HTML – tylko tym razem bez nikogo, kto zastanowił się nad Państwa firmą.

Co strony z AI robią dobrze

Uczciwie: struktura często jest w porządku. Nagłówki są poprawne, strona szybko się ładuje, a pierwszy projekt prawie nic nie kosztuje. Jako szkic albo pierwszy test – może być.

Gdzie zawodzą

  • Wszystkie wyglądają tak samo. Duży nagłówek z gradientem, trzy kafelki z ikonami, „Dlaczego my”, FAQ. Kto widział trzy takie strony, nie odróżni ich od siebie – i żadnej nie zapamięta.
  • Słaba czytelność. Mała czcionka, jasnoszary tekst na białym tle, długie linie. Na telefonie albo dla klientów po pięćdziesiątce to męczące. A kto musi się męczyć, wychodzi.
  • Wymienne teksty. „Rozwiązania szyte na miarę”, „Twój niezawodny partner”, „jakość i pasja”. Bez ceny, bez twarzy, bez przykładu. Takie zdania pasują do każdej firmy – i dlatego nikogo nie przekonują.
  • Brak prawdziwych zdjęć. Zdjęcia stockowe albo wygenerowane zamiast Państwa warsztatu, zespołu i pracy.
  • Nie sprzedają. Brak jasnego kolejnego kroku, schowany telefon, brak opinii i realizacji. Strona to sprzedawca – a ten mówi same ogólniki.
  • Nikt nie może ich edytować. Statyczny HTML bez panelu oznacza, że każda nowa usługa i każda zmiana ceny znowu idzie przez AI albo programistę. Dokładnie ten problem, który był 20 lat temu.

A co na to Google?

Google nie ocenia, czy tekst napisała AI, tylko czy jest pomocny. I tu jest słabość: jeśli sto stron ma prawie ten sam ogólny tekst, Google nie ma powodu pokazywać akurat Państwa strony. Różnicę robią konkretne usługi, prawdziwe ceny, własne doświadczenie i opinie klientów.

Czyli powrót do punktu wyjścia?

Technicznie tak – i to nawet dobrze: lekki kod jest szybki i bezpieczny. Ale dobra strona nigdy nie była tylko techniką. Potrzebuje designu dopasowanego do firmy, czcionki, którą da się czytać bez okularów, tekstów z treścią i panelu, w którym sami Państwo zmienią treść, nie psując układu.

Szybki test: czy Państwa strona jest wymienna?

  1. Czy klient rozpoznałby Państwa stronę obok trzech stron konkurencji?
  2. Czy tekst na telefonie da się wygodnie czytać bez powiększania?
  3. Czy na stronie głównej jest choć jedna konkretna cena albo prawdziwy przykład?
  4. Czy widać prawdziwe zdjęcia Państwa albo Państwa pracy?
  5. Czy mogą Państwo sami zmienić tekst, nikogo nie pytając?

Dwa razy „nie” albo więcej? To strona traci zapytania.

AI jako narzędzie, nie jako projektant

Sam korzystam z AI – do szkiców, sprawdzania kodu, pomysłów. Ale design, teksty i układ powstają u mnie dla konkretnej firmy, a nie z jednego szablonu dla wszystkich. Jak to wygląda i ile kosztuje, opisuję w cenniku: onepager od 790 €, strona z SEO od 1 790 €. Kto chce zostać przy WordPressie, znajdzie drogę bez page buildera na stronie WordPress na miarę. A żeby strona potem była też widoczna, jest opieka SEO.

Autor: Przemysław Milner

Pozostałe wpisy

Przemysław Milner Porady

WordPress nie jest zły – tylko źle zbudowany

Wolny, dziurawy, ciągle się psuje? Zwykle winny nie jest WordPress, tylko page buildery, nadmiar wtyczek i motywy „multipurpose”. Co zmienia własny motyw.

Czytaj dalej

Przemysław Milner Porady

Zhakowany WordPress? Jak to rozpoznać

Obce strony w Google, przekierowania tylko na telefonie, nieznani administratorzy – sześć objawów, po których rozpoznają Państwo włamanie na WordPressa, i co zrobić od razu.

Czytaj dalej